30

sty

Uroki tacierzyństwa…

| kategoria: Bez kategorii

No i jestem z powrotem. Mam nadzieję, że więcej takich przerw nie będzie. Czuję się jednak usprawiedliwiony. W ubiegły poniedziałek zostałem ojcem najwspanialszego dzidziusia na Ziemii:) Piotruś ma już prawie tydzień i jak na razie jest bardzo grzeczny. W planie mam powrót do własnych obowiązków już od jutra i wszystko na razie jest na dobrej drodze ku temu.

11

sty

Skype vs Windows 7

| kategoria: Porady

Powodem, dla którego zrezygnowałem z instalacji Skype po przesiadce na Windows 7 był fakt niepełnego minimalizowania się aplikacji. Kliknięcie na „X” zawsze ( i chyba to jest nawet dość intuicyjne) minimalizuje program do tray-a. Nie w przypadku Skype. On zostawał cały czas na nowym, wspaniałym pasku Okienek. Irytował mnie do tego stopnia, że postanowiłem na stałe się go pozbyć. Wiem, że mogłem wyłączyć jedynie automatyczne uruchamianie na starcie systemu i włączać tylko kiedy będzie potrzebny, ale to przecież komunikator i skoro już go mam to powinien być cały czas włączony. Zostawiłem sobie jedynie aplikację na Iphonie i w bardzo ważnych kwestiach z niej właśnie korzystałem.

Przełom nastąpił kiedy któryś klient z rzędu zapytał czy nie mam Skype. Pomyślałem, że przecież nie korzystam już ponad rok czasu, pojawiło się pewnie kilka nowych wersji, więc na pewno poprawili tego, w moim mniemaniu, buga. Jakież było moje rozczarowanie kiedy okazało się, że nic z tego. Tym razem postanowiłem dokładniej zagłębić się w temat i okazało się, że wystarczy uruchomić Skype w trybie zgodności z np. Windowsem Vista. Jednym zdaniem: znowu jestem online na Skype.

10

sty

The Social Netwo… Po prostu życie.

| kategoria: Bez kategorii

Nawet nie zdążyłem mrugnąć okiem, a już mamy 10 dzień nowego roku. Przeraża mnie nieco szybkość z jaką życie pędzi do przodu. Ostatnio zauważyłem, że im jestem starszy tym szybciej mijają dni, tygodnie, miesiące… Zostały mi jeszcze troszkę ponad dwa tygodnie i zostanę tatusiem. Dziwnie nieco brzmi, a jeszcze dziwniejsze jest to uczucie, że kolejny etap życia jest już tak blisko. Trzeba się pewnie będzie jakoś przestawić na tryb „pieluchowy”, skończy się wysypianie. Mam nadzieję, że nie wpłynie to znacząco na moją wydajność, która i tak jest już nieco obniżona przez wysyp świąt i wolnego. Poniedziałek to chyba dobry dzień żeby wrócić na 100% do pracy?

Jakie plany na najbliższy czas? do zrobienia (w zasadzie skończenia) dwie własne strony i chyba ciągle się z tym powtarzam. Ale tak to już chyba jest, że wszystko jest ważniejsze niż własna strona. Na szczęście w przypływie weny udało mi się w końcu zrobić wizytówkę, ba nawet dwie. Oczywiście własne, bo wizytówki klientów robię znacznie szybciej. Zastanawiałem się czy ich nie wrzucić do wpisu, ale stwierdziłem, że przecież w końcu będzie dział portfolio i tam będzie odpowiedniejsze miejsce.

Ostatnia sprawa na dziś. Powróciłem na FaceBooka. Tym razem nieco zmusił mnie do tego klient, ale koniec końców pomyślałem, że nie mogę być „zacofany” i konto muszę mieć. Drugi czynnik to obejrzany wczoraj film „The Social Network”. Zastanawiałem się też nad profilami na innych społecznościówkach typu Twitter, Blip itd. Zastanawiam się czy jednak na chwilę obecną są mi potrzebne? W końcu nie mam czasu na blogowanie, a co dopiero na zaglądanie na kilka serwisów i uzupełnianie profili.

31

gru

DecoWell – the beginning…

| kategoria: Bez kategorii

Po kilku dniach, już na spokojnie chciałbym napisać, że w tym kraju da się założyć działalność gospodarczą w jeden dzień. Udała mi się ta sztuka bez większych komplikacji, więc uparcie będę twierdził, że to jak najbardziej możliwe.

Wszystko zaczęło się w moim przypadku od Urzędu Gminy gdzie musiałem uzyskać wpis do EDG. Ten otrzymałem po około 2 godzinach, bez specjalnych problemów. Następnie udałem się do Urzędu Statystycznego żeby przyspieszyć wydanie REGON. Normalnie nie musiałbym tego robić, bo wg. ustaleń „jednego okienka” dokumenty byłyby przesłane pocztą. To jednak pewnie trwało by koło tygodnia-dwóch. Pani w Urzędzie Gminy skopiowała mi jeszcze mój wniosek wpis do EDG i dołączyła kopię samego wpisu. Mając w pamięci zakładanie działalności mojej żonki, w GUS-ie od razu zabrałem się za wypełnianie druczków tam leżących. Wielkie było moje zdziwienie, że wcale nie muszę tego robić i dokumenty, które otrzymałem od Pani w Urzędzie Gminy są wszystkim czego potrzebują. Po godzince miałem już nadany REGON i mogłem udać się do Urzędu Skarbowego. Tu również potrzebny był jedynie ten sam wniosek EDG-1 oraz VAT-R. Wybrałem jeszcze szybko sposób rozliczania i w zasadzie firma założona.

To ostatni mój wpis w starym roku, więc wszystkim zagubionym Internautom  życzę wszelkiej pomyślności w Nowym Roku 2011.

28

gru

… i po świętach

| kategoria: Bez kategorii

Święta (jak to święta) jak zwykle minęły niezauważone. Tyle przygotowań, tyle oczekiwania na te kilka wolnych dni i… po świętach. Jutro (w zasadzie to już dzisiaj) mam zamiar przetestować słynne „jedno okienko” podczas zakładania działalności gospodarczej. Miałem to zrobić dzisiaj, ale urzędy świętować jeszcze nie skończyły.

W najbliższym czasie czeka mnie realizacja dwóch ciekawych projektów. Jeden to wdrożenie WordPressa wraz ze skryptem TradeMatik, czyli postawienie sklepu internetowego na tym sprytnym CMS-ie. Ile problemów to przyniesie to nawet nie chcę myśleć. Drugi projekt to uruchomienie na serwerze aplikacji robiącej miniaturki stron internetowych. Po zakończeniu działalności przez PageGlimpse niestety nie widać na razie równie dobrej alternatywy. To pewnie też przyniesie nieco problemów, ale jak dobrze pójdzie to będę mógł się podzielić efektami mojej pracy z innymi właścicielami katalogów.

Na tej stronie zacząłem w końcu robić dział portfolio, które jeszcze nie jest dostępne dla wszystkich. Jeszcze kilka dni i będzie można przejrzeć moje wcześniejsze prace, a ja będę mógł w łatwy sposób dodawać kolejne. Progres prac mogę określić na jakieś 55%.