Od ostatniego mojego wpisu minęło naprawdę spoooro czasu. Przez ten okres wydarzyło się tyle, że nie sposób teraz nawet krótko to opisać:). W każdym razie głównym powodem nie umieszczania żadnych notek był brak czasu. Przez ten cały czas również nie zmieniło się nic na stronie i nadal jest w powijakach. Przyznam się, że zacząłem wdrażać całkowicie nową wersję jakiś czas temu, jednak chciałem ją odpalić dopiero w momencie gdy będzie ukończona. W zasadzie może któregoś dnia się zmobilizuję i dopnę to do końca.
Kolejna długa przerwa „bezwpisowa”. Nie będę ukrywał, że dla mnie to dobrze. Oznacza to jedynie, że nie nudzi mi się. Strona jednak cały czas nie jest w pełni sprawna, brakuje wiele funkcjonalności, portfolio nadal nie aktywne. Powstał już nawet nowy projekt tej strony, zdecydowanie przyjemniejszy dla oka i spokojnie czeka na wdrożenie. Tymczasem sporo osób jednak chce zobaczyć moje dotychczasowe prace i dlatego zmusiłem się do zrobienia strony na portalu Facebook. Przy okazji „rozgryzłem” nieco mechanizm działania tych stron (lepiej późno niż wcale). Oczywiście efektem tego jest plugin kierujący na tę stronę gdzie systematycznie obiecuję wrzucać projekty. Obecnie jest raptem kilka, starałem się wybrać te w miarę świeże, ale pewnie parę „sucharów” też dorzucę w niedługim czasie.
Przedwczoraj światło dzienne ujrzała nowa wersja WP oznaczona numerkiem 3.0.5. Według informacji na oficjalnej stronie poprawie uległy głównie zabezpieczenia. Dwa umiarkowanie poważne błędy w zabezpieczeniach, które pozwalały użytkownikom, których konta miały przypisaną rolę współtwórcy lub autora uzyskać nieautoryzowany dostęp do pozostałych części witryny oraz jeden problem dotyczący wycieku informacji, który pozwalał użytkownikom mającym przypisaną rolę autora na oglądanie treści wpisów, do których nie powinni mieć dostępu, np. szkiców czy wpisów prywatnych. Dodane zostały również dwa usprawnienia zabezpiczeń. Jedno poprawia bezpieczeństwo wtyczek, które nie korzystają z naszego API zabezpieczeń prawidłowo, natomiast drugie dodaje kolejne zabezpieczenia przeciw błędowi, który został naprawiony w wydaniu 3.0.4.
Aktualizacja na serwerze przebiegła bez większych problemów. Zauważyłem niezgodność z wtyczką WassUp, którą obecnie wyłączyłem.
No i jestem z powrotem. Mam nadzieję, że więcej takich przerw nie będzie. Czuję się jednak usprawiedliwiony. W ubiegły poniedziałek zostałem ojcem najwspanialszego dzidziusia na Ziemii:) Piotruś ma już prawie tydzień i jak na razie jest bardzo grzeczny. W planie mam powrót do własnych obowiązków już od jutra i wszystko na razie jest na dobrej drodze ku temu.
Nawet nie zdążyłem mrugnąć okiem, a już mamy 10 dzień nowego roku. Przeraża mnie nieco szybkość z jaką życie pędzi do przodu. Ostatnio zauważyłem, że im jestem starszy tym szybciej mijają dni, tygodnie, miesiące… Zostały mi jeszcze troszkę ponad dwa tygodnie i zostanę tatusiem. Dziwnie nieco brzmi, a jeszcze dziwniejsze jest to uczucie, że kolejny etap życia jest już tak blisko. Trzeba się pewnie będzie jakoś przestawić na tryb „pieluchowy”, skończy się wysypianie. Mam nadzieję, że nie wpłynie to znacząco na moją wydajność, która i tak jest już nieco obniżona przez wysyp świąt i wolnego. Poniedziałek to chyba dobry dzień żeby wrócić na 100% do pracy?
Jakie plany na najbliższy czas? do zrobienia (w zasadzie skończenia) dwie własne strony i chyba ciągle się z tym powtarzam. Ale tak to już chyba jest, że wszystko jest ważniejsze niż własna strona. Na szczęście w przypływie weny udało mi się w końcu zrobić wizytówkę, ba nawet dwie. Oczywiście własne, bo wizytówki klientów robię znacznie szybciej. Zastanawiałem się czy ich nie wrzucić do wpisu, ale stwierdziłem, że przecież w końcu będzie dział portfolio i tam będzie odpowiedniejsze miejsce.
Ostatnia sprawa na dziś. Powróciłem na FaceBooka. Tym razem nieco zmusił mnie do tego klient, ale koniec końców pomyślałem, że nie mogę być „zacofany” i konto muszę mieć. Drugi czynnik to obejrzany wczoraj film „The Social Network”. Zastanawiałem się też nad profilami na innych społecznościówkach typu Twitter, Blip itd. Zastanawiam się czy jednak na chwilę obecną są mi potrzebne? W końcu nie mam czasu na blogowanie, a co dopiero na zaglądanie na kilka serwisów i uzupełnianie profili.
